Śmierć
Na Śmierć jak na Kochankę czekam
Tęsknię straszliwie i wyglądam Jej
Żyć zapominam i z miłością zwlekam
Z wszystkim na później ociągam się
Po cóż żyć, gdy Ona za rogiem
Czeka wciąż i wygląda mnie
W co wierzyć, gdy Ona mym Bogiem
Treścią istnienia dziś stała się
Jednak nie śmierć przeraża mnie
lecz życia boję się panicznie
Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę Cię
moje Ty szczęście, moje śliczne….
Tęsknię straszliwie i wyglądam Jej
Żyć zapominam i z miłością zwlekam
Z wszystkim na później ociągam się
Po cóż żyć, gdy Ona za rogiem
Czeka wciąż i wygląda mnie
W co wierzyć, gdy Ona mym Bogiem
Treścią istnienia dziś stała się
Jednak nie śmierć przeraża mnie
lecz życia boję się panicznie
Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę Cię
moje Ty szczęście, moje śliczne….
moje Ty szczęście, śliczne….
.....
- brawa na stojaka; od całej Res-publiki :))