Śmierć

O życiu
Na Śmierć jak na Kochankę czekam
Tęsknię straszliwie i wyglądam Jej
Żyć zapominam i z miłością zwlekam
Z wszystkim na później ociągam się

Po cóż żyć, gdy Ona za rogiem
Czeka wciąż i wygląda mnie
W co wierzyć, gdy Ona mym Bogiem
Treścią istnienia dziś stała się

Jednak nie śmierć przeraża mnie
lecz życia boję się panicznie
Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę Cię
moje Ty szczęście, moje śliczne….
6
103 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę
moje Ty szczęście, śliczne….

.....
- brawa na stojaka; od całej Res-publiki :))
Znam ten ból... Lecz może spróbuj poszukać nadziei, póki śmierć się ociąga, ona lubi tak dręczyć...
nieanna 9 lat temu
MNIEJ b.mi się podobało, tutaj trochę za dużo, delikatnie rzecz ujmując ;) silnych emocji, śmierć raz z dużej, raz z małej, ciut chaosu :)
KamiKa 9 lat temu
Konrad Drzewiecki - piszę o różnych sprawach - tu akurat natchnieniem był Kolega mocno depresyjny, któremu nawet jakby szczęście na głowę spadło, to by nie zauważył:-)) Ale dziękuję za pocieszenie...
KamiKa 9 lat temu
leopard 2-dziękuję:-)
KamiKa 9 lat temu
nieanna - może faktycznie przez egzaltacje nie doszlifowałam formy-dzięki:-)
ciezjem 9 lat temu
Błędy i częstochowa. Infantylnie po szyję.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie