mrozem z początku września
umierałam
pod mostem
zapamiętałam
trawę
szklącą się
na wschodzie
moja modlitwa o spokój
świat był obcy
na życie
przepaści
uśmiech
i ból
minęły we mnie
bez skargi
gdy umierałam
pod mostem
umierałam
pod mostem
zapamiętałam
trawę
szklącą się
na wschodzie
moja modlitwa o spokój
świat był obcy
na życie
przepaści
uśmiech
i ból
minęły we mnie
bez skargi
gdy umierałam
pod mostem
1
1
17 odsłon
Pozdr