W cieple lata...

Miłosne
W cieple lata miłość dojrzewa
i uśmiech słońcem odpędza chłód,
lecz bez wiosny nie urośnie owoc drzewa
a bez lata powitałby Cię mróz. . .

Wchodzisz ma wiosno w ciemność,
gdy ta zima białym płaszczem Cię okryła.
Mroźna miłość soplem lodu jak złość
serce Ci przebiła na wskroś!

W śnieżny ten dzień rozstaliśmy się
na twe włosy tak spadał suchy gniew . . .
To zima chłodem ust raniła bo,
mówiłaś twardo wiosno, -skończmy to!

Leciał pęk zamrożonych łez
prószył śnieg, zimny, suchy gniew . . .
Ruszyliśmy swoją drogą
z sercem przebitym- nocą. . .

Uśmiech i radość to słońce lata
gniew i złość, to chłód zimy.
Gdy jestem oschły, jak jesień
spada suchy liść mój jarzębiny . . .
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Podoba mi się, tyle w nim autentyczności.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie