Sine Anno

Świat
Sopran cierpienia pociągu
dał znak przybycia do portu Radość
choć wcale w ludziach jej nie widać
wszyscy szli dalej, jeden tylko się zatrzymał.

To Pan Cogito dziś stoi wśród cierni i jarzębin
szukając przyczyny dla której spadają z drzew liście.
W zatroskaniu o współczesną miłość
ukrył lico w swych dłoniach niewinnie . . .

Towarzyszem jego był Powstaniec Wierszopis
gdy machali obaj płachtą koca wełnianego
by przesłać nam znaki dymne podczas walki
mówiące, że Lwów i Wilno zdobyte bezpardonowo.

Inkantacje kłębów mgieł nocnych
i promienie słońca przed świtem
tuliły wtedy do siebie dym sadzy
spływającej turnią śliską z dachów
funkcjonalnych kamienic
i gustownych pałacy . . .
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 13 lat temu
Dał znak przybycia do portu Radość... - w moim wierszu, wprawdzie na innym portalu dojechaliśmy do stacji : Radość, więc smutek jesienny - precz:) Aczkolwiek, moim zdaniem, Twój tekst napisany bardzo dobrze...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie