Rozpuściłaś się ze szkodą!

O sobie
Rozpuściłaś się ze szkodą!
Ty puchu marny
wietrzna istoto

Drżysz spazmatycznie
przed klimatem zarannym
żal patrzeć na drgawki
przed deszczu łzami
Oh! szkoda mi

głazie zlodowaciały
betonowe serce Cie dławi

wycinanko z kartki

Chłodny wietrze monsunowy
o humorzastych wywodach

Uwielbiasz krzyczeć
talerzami nawet piorunami
miotać

By po kilku dniach,
tygodniach, miesiącach
słońca ciepłym uśmiechem
ucałować

Zmysłowym słowika głosem przywitać
rozkoszą pod zimną kołderką puchu

Oh! co za szkoda
gdy giniesz w roztopach
wtapiając się w krajobraz
jak woda
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie