Płynąc pod prąd

O życiu
Pogrążony w medytacji
puszystą gąbką i jedwabiem
senny obraz zmysły gładzi

heroinowy wyraz twarzy. . .

Uśpiony czasem wegetacji
wędruje krokiem Tomcia Paluszka
galeryjnym Louverem

Krzyczące sposobności
Damy, Dziewice- szepczą do uszka
gdy prawa osobowości jawnie wyparte

Spadkobiercy Homera i Jana z Fisole
ciężki problem
więzieni w wariatkowie
opatuleni kaftanem
przez dzieło ludzkości:

Powszechne prawo doboru
bezpardonowy najsilniejszy byt

niezrozumienie- porzuceniem ugoru
zdolnego jeszcze wydać obfity plon
to nic . . .

Gilotynowy sąd przez złudzenie
gasi nadziei płomienie
podczas gry czułostkowości
i fali o głębinowej nieskończoności

Materialna pogoń za zniszczeniem
morfinowym lekiem
Orfeuszowe czułości spojrzenie

przenosi na prerie
pastwiskowa zieleń
mustang o nogach spętanych
paranoje zagnieżdżone w ciele

Przesadny racjonalizm
odbija w szybie
pozytywny realizm

nadal nie wiem gdzie moje miejsce
czy to sen jest?
czy rzeczywistości bezkres ?
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jimmy 15 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie