Blade niebo

Melancholia
Gdy ognisko przygaśnie
i pacierze już ucichną.
Cisze zmąci zakwilenie nocnego ptaka,
lub zahukanie jego żałosne.
Miną godziny i niebo
miedzy liśćmi zblednie.

Za skłonu wzgórza otworzy się
widok na dolinę Val Di Fonda.
Blask zorzy i łuny rozproszy się
po zeszłorocznym iglowiu i liściach.
Miną godziny i niebo
między drzewami zblednie.

Będziesz trwał sam
pogrążony w melancholii.
Poczujesz głęboki żal
ukłucie niemożności.
Samotny jak jarzębina na miedzy
wokół której faluje zielone zborze.
Miną godziny i niebo
między oczami zblednie.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie