* * *

O życiu
Znałem go- zbyt dobrze
nie żałuje martwych wspomnień

naprężona mosiężna struna

Harmonijkowym wstępem
przywitana
kręta twa rzeka
była bluszczem rzęsy
pokryta

a między aktami
talerz i bęben
emocjonalizm

Bicie dzwonu na pożegnanie . . .

Stoję teraz przed grobem
zapalam świeczkę
fotografie mkną galopem

do płotu podwórka przybijam
kolejną deskę

Czarna dziura wyparła
z prędkością światła
mnie

wyrok wydany:
na nicość Skazany
pustą- pustkę
przez owiec tysiąc

Dręczą bolesne medytacje
Skąd biorą się tacy jak on?
nie zakopie
ilu jeszcze jest takich jak on?

po pistolet sięgam
w głębię
naciskam spust
nożycem losu- czas przeciąć
uwydatnię ból-
martwy wspomnę
becząc . . .
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

fastur 15 lat temu
To jest takie dość... dobre!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie