mizerykordia

O sobie
z domu wychodzę tylko jak muszę. a że nie muszę to nie wychodzę. przyjaciele i bliscy są nie dla mnie. nie chcę mi się z nimi żywić się kiełbasą podsuszaną krakowską. nie lubię wódki. cóż mi jeszcze zostało skoro oczy me zaropiały?
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie