Podróż w sen

W dalekość poszedł
W biały wąwóz gry świateł
Prosto w uniwersum rozproszonego dźwięku
Gdzie biało płonęły obłoki czyste
I księżycowe rzeki krwawiły
Zamierzchłym trwaniem

Ujrzał tam nieskończoność obrotów
Spiralę niezwyczajnych mroków
I upadł w niebyt czarny
Nie wróci już zwyczajny
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ta dalekość taka pięknaaa
mkc47 13 lat temu
ano właśnie Jaim daj żyć a tą dalekością i zrób coś z nią :)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie