Kar.

Grzbietem zimnego czasu
po krawędzi lodowego
piekła

W sen śnień

ograbiona wieczność
i dach świtu zimny
nie zaczeka na nich
w krwi zamarzłej
innej

i uczucie dali
i zapływa
ciemność

oni się
oddalą
na zawsze
w odmienność
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
podoba siem
JKZ007 12 lat temu
a gdzie tam patos - to fantasy; epicka opowieść z krainy lodu i porostów heh:), tyle, że niedobrze opowiedziana, z niepotrzebną enterozą i inwersjami. No cóż mam podobne najścia. Od czasu do czasu lubię takie temperatury.Popraw się. Miłego dnia:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie