^*^

Ustaną ! Dotkną nieżywych ulic
wybuchłych gwiazd zamarzenia

Gdzieś Cię zobaczę znów
w błękicie drżenia i ...mdlenia

w ścisku dusznego niewierzenia


A nigdy , nigdy przebaczę
uśnięte , przerwane w śpiew salwy
One się zaprą , zapłaczą
zostaną - zaskoczą - zgasną

najświeższe młodości barwy


Jutro się cisza rozstąpi
w kolory rozedmie dęte
Dużo - nikogo zastąpi
zabije czasy prześnięte
11 2
77 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
no nastawiali plusów, aż miło - a mógłby być wiersz gdyby nie kiepskie rymy. Co tam ja może się nie znam, ale bym poprawił i to wiele :) Tak czy siak pozdrawiam:)Lepiej być sobą i szczerze powiedzieć, czyż nie?
Jaime 13 lat temu
Dzięki za opinię, zgadzam się . To stary wierszyk , chyba jeszcze pod koniec lat 80-tych napisany, nie chciałem go znów brać na warsztat tylko skopiowałem jak szedł;)
Pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie