(...)

okuwam dźwięki, przymykam czas, żegnam się jeden
zakuty w brzask
i dumam pełnię i śnię się w mgły - tak dudni wszędność zakrzepła w błysk
w ogrodach wschodu w ciemnieniu chwil zapada bezmiar toczących dni
wszystkość usypia, inność się krąży, nicność unika czarność wydrąży
upadać, patrzeć, czuć głośność kroków
blask - myśl najświętszą - miękkość uroków
kolory tęczy zbujałej chłodem,zadawam patrzę
i staję głodem
6
42 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
częściowo piszesz rymem,warto poukładać w strofy,pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie