„Niesprawiedliwa”

Jego od razu wyniosłaś
nad wszystko co jest stworzone.
Mnie za to samo zmieszałaś
z błotem i z tym co skażone.

On od początku był wielkim,
bożyszczem był Ci i królem.
Ja byłem niczym szczególnym,
marnym i gorzkim piołunem.

Za każdy Jego występek,
za ból zadawany – bieliłaś,
zaś za mój uśmiech i serce,
beształaś mnie i karciłaś.

Od razu dałaś mu siebie,
serce i miłość i życie.
Mnie dałaś smutek i gorycz,
ból i egoizm w zachwycie.

Za Jego kłamstwa i zdrady
i za fałszywość – pieściłaś.
Mnie za mą dobroć i wierność,
za pacierz mój – odtrąciłaś!

Żagań 22.06.1983r.
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

calvados 14 lat temu
Widze, ze wiersz napisany w 1983 roku :))) Milo jest czasem czytac czyjes stare wiersze. ps. Nie byla tego warta ...zla kobieta!
DARTANIAN 110 14 lat temu
Bardzo ale to bardzo ładny wiersz, kojarzy mi się z moim wierszem pt: Szczęście tylko twój Jacku smutno się kończy ale dotykają jak gdyby tego samego Pozdrawiam cię Jacku i przy okazji zapraszam cię do przeczytania choć być może już go czytałeś.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie