Krzyk ptaka

Pamięć
Kiedy już kwiaty uschły na grobie
i wiatr rozwiewał je aż do zmroku,
wtedy czas wspomnień wrócił, o Tobie
i smutek wrócił... i usiadł z boku.

Złotymi liśćmi brzoza sypnęła,
ta co płakała nad Twą mogiłą
i pogrążona w bólu - zasnęła.
Żal tylko czuwał z podwójną siłą.

A kiedy krzykiem, ptak czarny przerwał
ciszę, co w koło makiem zasiała,
wtedy ból tępy ze snu się zerwał,
a wraz z nim żałość, krzywda, niewiara.

I zanim Słońce zgasło na niebie
a noc świetliki porozpalała,
w mroku odszedłem od Twego grobu,
jedna tęsknota tylko została.

Warszawa 25.09.2012r.
10
111 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
znikłeś na jakiś czas.ostatni raz pamiętam,jak odpowiadałeś w krzyżowym ogniu komentarzy.pozdr.
spiro136 13 lat temu
odszedłem... :)
K
kaja-maja 13 lat temu
i ptaki krzyczą że w niewierze jest wiara,choć czasmi spózniamy się w:)
ibis49 13 lat temu
Tęsknoty pozostają. Pozdrawiam:)
J
Jacek Czajka 13 lat temu
oczywiście, ze odszedłem...
DARTANIAN 110 13 lat temu
Piękny wiersz Jacku, niesamowity klimat,pozostaję pod jego wrażeniem
Pozdrawiam.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie