Zanurzenie

O życiu
Na co dzień był jak łódź podwodna,
skryta w głębinach czekając na wynurzenie.
To i tak zawsze oznacza morską wodę na czole
i kołysanie, czyli zmiany. Do tego nie bez wysiłku.

Wszystko przez gotycką dziwkę w czerwonych majtkach,
bez których nie potrafił oddychać świeżym powietrzem.
Zakochanie zawsze przychodzi nierozumnie.
Bez ostrzeżenia włazi pod skórę swobodnym dreszczem.
Irytujący dla otoczenia wrzód na mózgu faceta,
który gada o sercu i duszy.
No i te rozwalające kwiaty, które wyrzucała do śmieci,
jak tylko wyszedł.

Wydaje się ,że zderzenie materializmu i romantyzmu ma zawsze jeden koniec.
Tak naprawdę ma dwa - jak zwykły, prosty kij.
On w zanurzeniu zmarnuje życie. Będzie lubił rzeczy związane z marynarką,
takie jak klapy i kołnierze oraz statki nabijane w butelki.
Ona za niedługo stwierdzi, że już jest za późno,
martwa od zawsze, z wyrytym przez ostry makijaż
życiorysem na pomarszczonej twarzy.

Można się uśmiać, ale to ciągle nieprzegadany temat.
Wystarczy się lekko zanurzyć.
15
137 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Inspirowane przez Ibisa:) a dla wszystkich, którzy tu zajrzą życzę szampańskiej zabawy i pełnego niepowtarzalnego uroku 2012 roku:))))) Jednak miejcie się na baczności heh:)
muszelka 14 lat temu
Rozwalające kwiaty mnie rozwaliły, haha!
karioka83 14 lat temu
Wiedziałam... Tak czułam, gdy pierwszy raz przeczytałam Twój wiersz na granicach... Wcześniej czytałam Twój koment do wiersza Andrzeja... ;D Ten o sercu i duszy... ;))
ibis49 14 lat temu
Tak JKZ kij ma dwa końce i oba mogą przebić serce, na obu końcach może być miłość, albo ból, nie wiemy co nam ześle los:):) Pozdrawiam:)
JKZ007 14 lat temu
Kij w takim układzie musi być zaostrzony , a wtedy ten tego już kijem nie jest tylko dzidą. Kowalem losu to my, przed nami złote są sny i socjalizmu zorze dlatego to pole orzem :)
takietam 14 lat temu
....Zakochanie zawsze przychodzi nierozumnie. fajne
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie