Z panią na burzach

mglista nadchodzi z cichym westchnieniem
jeszcze się waha w dali rozgląda
w oczach ma iskry srebro krzemienne
a talię skryła w zwodniczych prądach

rytmicznie tańczy szalona rośnie
kałuże grają jej rytm na polach
w świetlistych kręgach krzyczy wciąż głośniej
z dzikim spojrzeniem do ciebie woła

i chcesz pochwycić zapach ozonu
miękko się rzucić w wietrzne ramiona
usłyszeć wszystkie tonacje gromów
z wodnistych ścieżek splecionych w dłoniach

kiedy zbyt mocno zawładną furie
będzie za późno skończyć ze snami
kiedy dzień z nocą przemienią się w próżnię
czerń będzie wracać jak fala tsunami
11
106 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 12 lat temu
Wiesz Stanger, wolę Martuś,ale co tam, niech będzie groźniej :) Gdyby estetyka u wszystkich była taka sama, byłoby kiepsko, kleiście nudno i nie byłoby na czym zawiesić oka, tak jak mniej więcej w bałuckich blokach :) Efora - miło mi:) dzięki za czytanie i komentarze:) To po to dzielimy się tekstami:) Jak ktoś to czyta nie jesteśmy sami:)ależ mi się wyckliło :)
JKZ007 12 lat temu
Czyli Chojny albo Stoki ,ale cóż to za różnica ::) kiedy stawiasz lekko kroki cały naród się zachwyca:):)
Caren 12 lat temu
zmienilabym: ''jeszcze się waha'' i ''się rzucić '', pozdrawiam :)
Beatrice 12 lat temu
''w nich dzień i noc'' - Średniówka tutaj jest po 4-ej sylabie, w pozostałych po 5-ej, pozdrawiam :-)
JKZ007 12 lat temu
udało mi się poprawić i dzięki za rady:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie