Naiwna

O życiu
po wszystkich upadkach szybko się podnosi
bo wczoraj już było żyje dniem dzisiejszym
sprzeda ci uśmiech za jeden mały grosik
i dzień przesiedzi ze szczęściem na poręczy

wieczorem bywała z czasem zakochana
wzdychała do gwiazdy za pełnią księżyca
przelotne uczucia przechodzą do rana
kolejna błahostka utonie w zachwytach

zamknięta w rysunku z jej aromatem
na którym nakreśli wiosenne zielenie
na jutro na dłużej zupełnie nieważne
kiedyś tam zajrzy i spotka wspomnienie
13
146 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 12 lat temu
Zachwycasz .
q-maty 12 lat temu
nie ujęło.
gizela1 12 lat temu
a co się bdzie opitalać:))))
sebo1944 12 lat temu
Zwabiła mnie tu ta domniemana pełnia księżyca:)Ale serio.Czy w tle tego utworu nie przygrywa The Police i --Roxanne--?
Lebiooda 12 lat temu
Mam wrażenie, że specjalnie pode mnie się tym wierszem podpasowałeś :). Bardzo w moim stylu.
Chociaż przyznam, że pierwsze skojarzenie związane z Pamiętnikiem narkomanki?
JKZ007 12 lat temu
hm to młodość, a więc takie tam moje jej opisanie:)a Police słuchałem i czasem słucham:) Dzięki za komentarze:) Pozdrawiam.
takietam 12 lat temu
no
Beatrice 12 lat temu
Druga zwrotka trochę mi nie leży, według mnie odstaje od reszty, przemyślałabym ją jeszcze, pozdrawiam, miłego wieczoru życzę :-))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie