Magnolia

O szczęściu
rosła w milczeniu biała trochę w fioletach
uśmiech z ogrodu zwiewna niczym poetka
szybko rozkwitła jeszcze nie mając liści
jak miękki dotyk nocą chciała się przyśnić

przyjemnie chłodna wślizgując się w pościele
poranne światło ubrać we wczesną zieleń
wyszła światłocieniem w słoneczne aleje
zamknięta w kroplach rosy ciągle pięknieje

to wszystko pewnie bajka i ciasto z rodzynkami
by smutki wyszły z głowy by zmysły czymś omamić
a kiedy wyobraźnia ucieknie na manowce
to może też to ujrzysz i nazwiesz się wędrowcem
11
116 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
niczym piękna i wyniosła jak sen w:)
ogród 12 lat temu
Magnolia: gdy ją zaczarujesz w złotej godzinie; gdy wrażliwym sercem uchronisz od wiosennych przymrozków, zakwitnie pięknie ciepłoluba. Na jej białe płatki wypełznie rumieniec, zapachem zniewoli; przez lato, jesień, zimę do wiosny trwać będzie w ogrodzie, unosić się w zakamarkach. I to wcale nie jest bajka. Na atłasach, jedwabiach ręcznie ją malują - to sztuka oczywiście, artyzm. Pięknym kwiatem zasłużyła na to. Tak postrzegam magnolię, której uprawa jest mi bliska. Twój piękny wiersz skłonił do refleksji. Pozdrawiam :) Wędrowniczka-Ogrodniczka
sebo1944 12 lat temu
Wędrowcy z czystą przyjemnością czytają takie utwory.Pozdr:)
Beatrice 12 lat temu
Nice, pozdrawiam :-)
JKZ007 12 lat temu
not so nice as I wish to, however thank you:)
Presumpcja 12 lat temu
Ja lubię tak lekko i jak to mówi pokolenie bez spiny Zjadłabym ciasto z rodzynkami:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie