Łowczyni

O życiu
pręży się łowi odgłosy
wytęża słuch coś zamarło
przykryte maskami z rosy
na ulicach gdzie trwa tarło

węch podpowiedział kierunek
szybko wciąga zapach w nozdrza
dystans szacuje rozumem
nagroda może być szczodra

byle nie spłoszyć ofiary
niech niczego się nie obawia
siedzi na miejscu puch marny
udaje złotego pawia

wolno podejdzie z uśmiechem
zęby jak perły zabłysną
lekko położy torebkę
i przepowie mu przyszłość

w krótkich westchnieniach och i ach
włoży na palec obrączkę
taka niewinna parodia
love story ze znanym końcem
10
101 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 14 lat temu
dobre
karioka83 14 lat temu
Powtórzę , Jarku: czasem jestem łowczynią , a czasem zwierzyną! :d I to jest najpiękniejsze,że każda kobieta może to o sobie powiedzieć... Facet zresztą też! Ważne,żeby się ze sobą nie nudzić! ;))) A role ciągle się zmieniają... Jak to w życiu... :)
muszelka 14 lat temu
Niewinna historia z niewinnym love story ;p
ibis49 14 lat temu
Dobry strzał:)
ogród 14 lat temu
Czy czytałeś ,,Łowcy głów Roberta Ziółkowskiego? To wprawdzie z innej beczki, ale też o łowcach...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie