rozmarzyłem się
w niebiosach
ukazując twarz
obłokom
pchnięty w zmysłach
ciepły oddech
tkwi w esencji
cudzej osi
krąg orbity
próg zacieśnia
wzrokiem szukam
dróg ucieczki
od pułapki
epifanii
gdzie czasami
puka anioł .
w niebiosach
ukazując twarz
obłokom
pchnięty w zmysłach
ciepły oddech
tkwi w esencji
cudzej osi
krąg orbity
próg zacieśnia
wzrokiem szukam
dróg ucieczki
od pułapki
epifanii
gdzie czasami
puka anioł .
4
0
22 odsłon