LIŚĆ Z KORONY DĘBU

O życiu
w blednących odcieniach
na więdnącej blaszce
potrącany chłodem
ściszany w oddechu

spływał w mgle bezwolnej
w łupinę dębową
samotny liść dębu
z korony zwichrzonej

w wstrząsającym drżeniu
przed bliskością ziemi
ukradkiem przebłysku
wniknął w kształt miękkości

w której rozpieniony
głębią pnia hyzopu
barwił w sobie zieleń
kroplówkami rosy
------------------------------------

Józef Tomoń
6 3
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
zaprzymiotnikują mi cały wieczór, cholera:(
JKZ007 14 lat temu
Krótko plus mimo niejakiej inwersologii:)
Józef Tomoń 14 lat temu
Dzięki Wam bardzo:}Pozdrawiam słonecznie:}}]
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie