Golcowskie Góry

Natura
W promiennej ciszy
słońca horyzontem
w swym wypiętrzeniu
lśniąc cicho podniebnie

górskie ustronia
sycone szmaragdem
cichymi skrami
wpatrzone w obłoki.


Tuląc w swych dłoniach
górskich barw oblicza
przechodzą w ciche
coraz cichsze szepty

kołysząc ducha
w pieśni modlitewnej
śnią ciszy szumem
przykryte dywanem


W ciszę tą nagle
z bezbrzeżną tęsknotą
śnieg w ostrym wichrze
trzepocze bławaty

dal bieli ścieli
w chłodzie długich zmierzchów
magiczny nastrój
z odsypanych marzeń



w spokojną ciszę
dyrygent batutą
w pół czuwający
miedzy snem a jawą


otwiera koncert
symfoniką dźwięków
ulotne brzmienia
rozbudzają echa
===========================
9
76 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
...pięknie tam u Was :)
Pixie 10 lat temu
bardzo obrazowy i napawający spokojem wiersz, pozdrawiam :)
artpla 10 lat temu
zakręciłeś klimatem :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie