=============

w blednących odcieniach
na więdnącej blaszce
potrącany chłodem
ściszany w oddechu

spływa w mgle bezwolnej
w łupinę dębową
samotny liść dębu
z korony zwichrzonej

w wstrząsającym drżeniu
przed bliskością ziemi
ukradkiem przebłysku
wnika w kształt orzecha

w której rozpieniony
głębią pnia hyzopu
barwi w sobie zieleń
kroplówkami rosy
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
te kroplówki rosy, mnie tu znowu przygnały
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie