Noc Kupały
•
Uplotę Ci wianek
z mych marzeń i snów,
dołączę swe imię, byś odnaleźć mnie mógł.
Uplotę Ci wianek
z mych myśli i trosk,
dorzucę wspomnienia, przygnane przez los.
Uplotę Ci wianek
z mojego serca i rąk,
zwiążę go sznurkiem, byś nie zgubił drogi w labiryncie mąk.
Uplotę Ci wianek
i oddam go szczerze,
byś wziął go w swe dłonie, a woda me lęki zabierze.
Uplotę Ci wianek
i puszczę po rzece,
by zadość uczynić Kupale.
Jak kwiatu paproci, Ty będziesz szukał go w lesie
Nie znajdziesz i krzyk się echem poniesie.
A on, mamiony przez nimfy, przypłynie
W brunatnych rzeki odmętach, nie zginie.
Twe serce, jak kompas
wskazuje mu drogę.
z mych marzeń i snów,
dołączę swe imię, byś odnaleźć mnie mógł.
Uplotę Ci wianek
z mych myśli i trosk,
dorzucę wspomnienia, przygnane przez los.
Uplotę Ci wianek
z mojego serca i rąk,
zwiążę go sznurkiem, byś nie zgubił drogi w labiryncie mąk.
Uplotę Ci wianek
i oddam go szczerze,
byś wziął go w swe dłonie, a woda me lęki zabierze.
Uplotę Ci wianek
i puszczę po rzece,
by zadość uczynić Kupale.
Jak kwiatu paproci, Ty będziesz szukał go w lesie
Nie znajdziesz i krzyk się echem poniesie.
A on, mamiony przez nimfy, przypłynie
W brunatnych rzeki odmętach, nie zginie.
Twe serce, jak kompas
wskazuje mu drogę.