piasek i nieconocna zachcianka
ciemność wyostrza zmysły,
ślepnę patrząc na piasek
klepsydry...
odwracam ją,
głupia ze mnie istota
piasek dalej spływa
jedynie miłość potrafi
zamienić piasek ten
w grudki błota
nic nowego nie odkryłem
nie po to ta strofa
tylko tak na przemijanie
wzięła mnie ochota
ślepnę patrząc na piasek
klepsydry...
odwracam ją,
głupia ze mnie istota
piasek dalej spływa
jedynie miłość potrafi
zamienić piasek ten
w grudki błota
nic nowego nie odkryłem
nie po to ta strofa
tylko tak na przemijanie
wzięła mnie ochota