Poprawka z polskiego

O sobie
Jusz stoję u tyh dżwi
Nieszczensnych, za kturymi polonistka czeka
Nogi mam jak z waty, słabo mi
Kto na takie menki skazał człowieka?

Ostatnim ruchem dłoni kartki wertóje
Na czole krople potu czóje
Wkówam zapiski z mojej prezentacji
Wszak wkówałem jusz je przez wienkszość wakacji,

I nadeszła ta chwila, przyszedł muj czas
By dać upust mej wyobraźni, by improwizować
Czas pokazać belfrom mojom wiedzę
Pilnie się uczyłem, w pierwszej ławce zawsze siedzę

I lecą pierwsze słowa, ledwo wydószone
Pani dziwnie chowa w renkach głowe
Muwię dalej, nie przestaję
Mimo, że jusz rady nie daję

Ostatnim thnieniem wypowiedź płentuje
Pani chyba ulge czuje
Teraz czeka mnie test
Chyba dobrze jest?

10 minut i skończone
Jusz widzę punkty podliczone
I pani wysyła dziwne spojrzenie
Czyżbym uzyskał zaliczenie

Niestety nie, jak się okazuje
Bo błenduw co nie miara
Tu ż zamiast rz, to u się nie kreskuje
Wienc kolejna pała.

Wienc kolejny rekord został pokonany
Cel na kolejny rok wskazany
Spróbować zdać bezbłendnie i do wyszszej klasy przejść
Wienc idę się jusz uczyć. Cześć!
4
42 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
ja tak miałem z mat.
JKZ007 13 lat temu
Włatcy móch heh:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie