Sztuka

jestem
odrobiną ciszy pośród zgiełku tłuczonych pozytywek
zabijacie piękno w zarodku
zamiast wynosić je na piedestał

nikt mnie nie rozumie

a przecież do kogoś należę

jestem
przegrana na starcie
depczecie moje dłonie krocząc po ulicy
nikt nie ogląda się za mną
a przecież jestem

nikt mnie nie rozumie

a przecież do kogoś należę

stałam się
wyrafinowana
przesiąkam tym aż do szpiku kości
wylewa się ze mnie zachłanność
moje palce staja się nasączone
bezkarne

nikt mnie nie chciał zrozumieć

a przecież do was należę

Apokalipsa się wypełnia
fundament runął
zostały ogłupiane twarze
liryką z bezsensem

nie ma we mnie seksu
nie rozkładam nóg
daję większą intymność
świata za światem

żal...

z pozdrowieniami
Sztuka
7
46 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
Apokalipsa się wypełnia - do wyrzucenia :) To nie stara książka:) może przeznaczenie, a sztuka twardsza niż myślałem :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie