Został ślad.
Ślad, który niepokoi.
Odciśnięty głęboko
Tam, gdzie nie dosięgnę.
Boże, nic nie jest już pocieszeniem,
Zostałam sama, wyciągam ręce na próżno-
Jak kaleka na wózku, próbująca wstać,
Która wciąż nie pojmuje, że do tego
Potrzebuje nóg.
Ślad, który niepokoi.
Odciśnięty głęboko
Tam, gdzie nie dosięgnę.
Boże, nic nie jest już pocieszeniem,
Zostałam sama, wyciągam ręce na próżno-
Jak kaleka na wózku, próbująca wstać,
Która wciąż nie pojmuje, że do tego
Potrzebuje nóg.
4
0
22 odsłon