Idę kochać

Miłosne
idę
to najdłuższa droga
choć spokojna

idę
przejdę każdy krok milczeniem
rozkruszę myślą każdą ziemię
przez którą jest dalej

idę
między oddechem a spojrzeniem
mam jeszcze dotyk

to nie miłość jest iluzją
a świat bez takich objęć

między oddechem a spojrzeniem
jest zamęt

zawieszony gdzieś pomiędzy
światem a nieświatem

rozrzuciłeś gwiazd tysiące
gdzieś w podświadomości

zaspokoiłeś światłem wnętrze
pełne cierni i ciemności

jest zamęt

i nic wybuchło
rozlało materię
stworzono w tym wszystkim przestrzeń
w której jesteś

kochaj mnie do wszelkich granic
kochaj mnie łagodnie

kochaj zawsze
kochaj nadal
kochaj nieprzytomnie

ideał
jest prosty

doskonałość
nie potrzebuje być trudna
12
131 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 12 lat temu
Ładnie :) Pozdrawiam
gizela1 12 lat temu
poezja drogi
D
DM 12 lat temu
powalajace
Beatrice 12 lat temu
Ja bym z tego zrobiła 2 wiersze. Pierwszy zakończyłabym na: *to nie miłość jest iluzją a świat bez takich objęć*. Pozdrawiam :-)
sebo1944 12 lat temu
Amen :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobry wiersz. Słowa doskonałość nie musi być trudna, jest często ot tak ale odtworzyć jej nie sposób. Pozdr
JKZ007 12 lat temu
tysiące gwiazd; :) kochaj mnie do wszelkich granic nieprzytomnie/łagodnie zawsze nadal :) Tak to widzę,ale możesz inaczej:) To przecież nie jest refren piosenki,żeby powtarzać:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie