Głód

Świat
spalam się
jak spisana kartka
bredni

zamykam oczy
słyszę tylko świst
wystrzelonych kul
któraś dla mnie

czuję drżenie rąk
znowu brak
trzeba uzupełnić
brakiem

zbieram te najdrobniejsze monety
nie mam więcej nic
zachwieję się za ladą
jeszcze tak coś zgubię

szybko
nie mam czasu
depresja mnie zżera
pragnę odlecieć
uwolnić się
wykrzyczeć NIE

ale przedtem się jeszcze napije…
7
116 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
mój ojciec jest alkoholikiem, co prawda teraz nie pije, dwa lata trzeźwy, ale wiesz jak to jest... widząc to wszystko dzień za dniem i słuchając jego relacji na ten temat próbuje się wczuć...
Isia1718 13 lat temu
i nie twierdzę, że jestem kryształowa:) mam wiele grzechów na sumieniu... oj wiele...
duch44 13 lat temu
abstrahujac od treści masz Ty Dziewczyno talent i pierwszej wody no co plus
Isia1718 13 lat temu
he he Duszek jak zwykle mnie podnosi i dowartościowuje... nie wiem czy mam talent, chciałabym tym móc dać coś innym...
Isia1718 13 lat temu
żeby nikogo chociaż nie męczyło czytanie tego :) eh... dziękuję Ci :)
Beatrice 13 lat temu
Mój też był, więc Cię rozumiem... tyle, że mój pił do końca, już nawet amputowano mu jedną nogę (całą), a dalej pił... latem na wózku inwalidzkim jeździł do sklepu, zimą koledzy mu przynosili... czytałaś mój wiersz DDA, to właśnie o nim... pozdrawiam, trzymaj się.
duch44 13 lat temu
A ja powiem pisz ni słowa wiecej po prostu musisz to wyrazić
Isia1718 13 lat temu
Hmmm... w co się próbuję wczuć? Pragnę wyrazić, iż te obleśne pijaki pod sklepem też przeżywają katusze w swoim stanie uzależnienie. To nie jest tak, że pija i jest im z tym dobrze. Cierpią. Rozmawiałam godzinami z tatą na ten temat - co czuł i jak to wygląda z tej drugiej strony. Żyjąc w tym trudno o tym zapomnieć i zupełnie wykreślić, to wraca i aż się samo prosi... Wierszami oddaje swoje uczucia, one nie muszą nikogo przekonywać, to mój obraz i moje wyobrażenia.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie