bez znieczulenia

Miłosne
jesteś jak świt któryś z kolei
otoczyłeś skrzydłami z rąk ciało
które pamięta takie rozkosze
z poprzednich historii
niewartych już streszczeń

prawda jest w podeszłym wieku
zna to z doświadczenia

daj noc której zapragnę jeszcze głębiej
daj coś poddać analizie
chcę spróbować to zrozumieć

Mistrzu
rozlej nad Małgorzatą
blask promienny najbardziej

niech nie streści tego tysiąc zdań najznakomitszych

wyrwij serce żywcem
bez znieczulenia
7
47 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 12 lat temu
Jak nawiązałaś do mojej ukochanej książki to muszę się po pastwić, nie ma taryfy ulgowej :) Troszkę rozmyłaś treść przez zapragnę, Małgorzacie, chyba, że Małgorzata to podmiot...hmmm Dwie ostatnie części całkiem oderwane.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie