Wiersze

Od siebie
Rodzą się w sercu.
Mieszkają w głowie.
Rozhulane.
Roześmiane.
Smutne.
Zamyślone.
Długie.
Krótkie.
Zakręcone.
Jest ich bez liku.
Gnieżdżą się jak dzieci
w ciasnym pokoiku.

Czasem, gdy czasu mam troszeczkę.
Siadam nad pustą kartką papieru.
Tak pojawiają się w słowa ubrane.
A to ci magia jest dopiero.

I każdy może je zobaczyć.
I nawet dotknąć każdy może.
Poczuć.
Powąchać.
Posmakować.
A każdy w innym jest kolorze.

I niech ich będzie jak najwięcej.
By nasze światy wciąż istniały.
I zadziwiały swoim wnętrzem.
Tym co w nas brzydkie i co piękne.
13
116 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 11 lat temu
... jestem za- niech jest ich jak najwięcej, by nasze światy przetrwały :)
A
alali 11 lat temu
niczym nocne Polaków rozmowy:)
ryty 11 lat temu
świetne; zwłaszcza te rymy nieregularne, ale...
kropek jest ponad stan i zastanawiam się, czy duże litery na początkach wersów to dobry pomysł ... i ten rym: najwięcej/piękne - nadto niedokładny ;)
...
może lepiej w ogóle bez interpunkcji?
Helen 11 lat temu
:)) Ja też jestem za:*
DARTANIAN 110 11 lat temu
Bardzo ładny:-)
Pozdr
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie