Przyszła

Przyszła nie wiadomo skąd
piękna niczym anioł.
W białym płaszczu,włosach blond
a staruszek dreptał za nią.

Miał on białą, długą brodę,
wąsy oszronione.
Laską się podpierał,
plecy przygarbione.

On artystą wielkim był,
zdobił szyby, drzewa.
Klasnął w dłonie,
poleciały białe płatki z nieba.

Ona uwielbiała lód
i na soplach grała.
Mówiono o niej sroga, zła,
ale też wspaniała.

Była tutaj jakiś czas,
a gdy słońce mocniej grzało,
poszła nie wiadomo gdzie.
A staruszek podreptał za nią.
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
wieje chłodem... ale zimowo, pozytywnie ;)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobry pomysł, ciekawie opowiedziane ale bardzo nierówny a co najmniej zauważalnie. Pozdr
1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie