Miałam kiedyś...

Humoreska
Miałam kiedyś faceta, co kochał mnie szalenie.
Biegał na de mną jak nakręcony
i spełniał każde me życzenie.

Aż dnia pewnego, nie wiem dlaczego,
uciekł do innej kobiety.
Długo płakałam, z rozpaczy szalałam.
Gdzie ja znajdę takiego?

Długo nie trwała moja żałoba,
wszak mężczyzn na świecie wielu.
Nie ten, to inny.
Byle był zwinny i grube miał w portfelu.
5
116 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Hajj Ina:* humoreska owszem...ale na poważnie to raczej niee:))))a zwłaszcza ostatni wers...choć z tym zwinnym to myśli mi błądzą po gwiazdach ha ha:D buzzziaki kochana
zyga66 11 lat temu
kategoria powinna być humoreska dla kobiet :\...Ina, Ina... nie poznaję Cię :)))...Hela hmm, po gwiazdach mówisz...nie rozumiem kobiet, ale zwinny jestem, nie powiem :)))
Helen 11 lat temu
nom Zyguś muszę przyznać iż miło jest gdy mężczyzna jest zwinny;)))hmh no bo ee niektóre części anatomi eeeee powinny być sprawne.... he he masło maślane trochę popisałam ale co tam....;)
tomek1972 11 lat temu
Panowie trzeba to szybko ukrócić, bo mi tu emancypacją pachnie
Pain 11 lat temu
bardzo fajny wiersz. Prowokacyjny:) zdecydowanie in plus jak zawsze w Twoim przypadku
zyga66 11 lat temu
ha ha ha Hela :D...niech żyje zwinność ;)...i wcale się nie pytam, o które części chodzi :)))
Helen 11 lat temu
Zyguś po dwakroć niech żyjeee!!! ;D ha ha ha
ryty 11 lat temu
Peel-ka to gejsza*, od kiedy przeszła na C S M ;Q
DARTANIAN 110 11 lat temu
Właśnie Marcepan z mojego wiersza jest zwinny... Niezły :-)
Pozdr:-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie