(...)

Protestuję!
Nie chcę dzwięków głuszy słuchać
Bo roztrwonię smaki świata
Wymarzę, jak taniec ptaków
w środku lata

Zaprzeczam!
Niewoli serc kochających
Bez odwrotności uczucia owego
Braku lojalności w dudzy
Już ten znak daje wiatr
Ku swej długiej podróży

Roztrwaniam!
Promienie i blaski życia
Pokornej, zgubnej istotności
Swe wspomnienie tej błogiej
i grobnej wierności

Wierzę!
W płomień gorejący, ogniska domu rodzinnego
Nieprzebłagalną władzę
umysłu ludzkiego

Wierzę!
I nikt roztropny, niewidoczny
- bo sercem nie ukaja
swych stron światłocieni
tego co jest, mi nie odbierze!
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie