Pomyśl, nie myśl
„Myślę, więc jestem”, ale czy na pewno?
Może właśnie wtedy, gdy myślimy najwięcej, nas nie ma
Dlaczego gdym zamyślony, do granic możliwości, ktoś powie, że jestem
a ja zapytany, nawet ramieniem nie wzruszę.
Chodzę z głową w chmurach, a jednak pochylony w stronę piekieł
Zapytany o drogę, nie wskażę
Nie dlatego, że nie ma jej, lecz mnie
Cel jest jeden.
Może właśnie wtedy, gdy myślimy najwięcej, nas nie ma
Dlaczego gdym zamyślony, do granic możliwości, ktoś powie, że jestem
a ja zapytany, nawet ramieniem nie wzruszę.
Chodzę z głową w chmurach, a jednak pochylony w stronę piekieł
Zapytany o drogę, nie wskażę
Nie dlatego, że nie ma jej, lecz mnie
Cel jest jeden.