spopielone....

upadły kwiaty na twardy bruk
mrok w oczach spopiela
upadły dni które były jak cud
rozmyta już barwa ziela

a nad sadami jesień wędruje
dłoń zakrywa zmęczone oczy
niebo szeroko rozciąga chmurę
za bielą błękit zgaszony kroczy

szarpią się nagie w szeregu drzewa
wiatr je muśnięciem dotknie
i jak kochanek w koronach śpiewa
rwąc je z tanecznym krokiem

ocean groźnie wydyma fale
ciemne jak skryte są myśli
ciągle szumi wyznając żale
wiosną swe serce oczyści
11
138 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
piękny jesienny nastrój Hela, choć wyczytałem też smutek, którego szukałem, bo tytuł mi dał do myślenia, tajemniczo tu, pozdrowionka :*:)
Helen 10 lat temu
dziękuję:) a ja lubię to słowo...spopielić, tak jakoś jedno z moich ulubionych ostatnio:):):):*
zyga66 10 lat temu
a ja nie lubię, bo popiół oznacza, że coś się skończyło
Helen 10 lat temu
aj, przeciez może być słowem pozytywnym:) np, spopielać kogoś wzrokiem:: czyli rozpalać... he he :):):)
zyga66 10 lat temu
lepiej rozżarzyć, rozniecić, rozpalić :D
H
hennnry 10 lat temu
Co tu dużo mówić-PIĘKNY...:)
Helen 10 lat temu
Dziękuję:)))) pozdrawiam wszystkich serdecznie
Józef Tomoń 10 lat temu
Bardzo piękny serdecznie pozdrawiam:):):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie