~mów do mnie pulsem~

szepcze ciemność poprzez błonie
sączy głuchy śpiew
kiedy słowa to za mało
gdy dotykiem zwykły blef

tło wyblaknie szarym zmierzchem
myśli ujdą z życiem
deszcz wyśpiewa co umknęło
noc przybędzie szybciej

~karmi ogień białe snopy
twoja dłoń jakże wytrwała
mgła otuli czysty umysł
serce wie że to za mało


tylko krwi metaliczny smak
czuć na ustach już
przecież słowa z wiatrem gonią
a ty pulsem do mnie mów

i w zawody z tętnem ruszę
zbudzę co uśpione wnet
nim się cień na łąkach ruszy
dar odejścia.. prosty gest

dalej widny jasny sens
wytrwaj czule gładząc śmierć
jakby ona wszak wiedziała
czym dla ciebie jest

i nie powie wtedy dusza
że stracone życia dni
nie odejdzie zawiedziona
póki ogień weń się tli...
4 4
62 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 10 lat temu
Helen........moja droga to jest nieziemskie to jest gwałt dla mojego spokoju już pierwsza strofa mnie (zdreszczyła), że użyję sformułowania mojego bratanka a napięcie do końca utrzymałaś.
I otucha nadzieja w ostatniej zwrotce, mistrzostwo Aż się prosi mała parafraza (tak mi pisz tak mi dobrze). Plusuję Nominuję Pozdrawiam
ryty 10 lat temu
...eee... :)
Helen 10 lat temu
Cześc Mario:D fajne słówko :):) kradnę jeśli pozwolisz.....:* Dziekuję za odwiedziny bardzo mi miło:) he he zdrezsczyłeś mnie :

beti:) fajnie Cię widzieć:) jak tam tomik, dostępny już? pozdrawiam cieplutko :

rytuś.....ahhhh.... :)
zyga66 10 lat temu
witaj Hela, no to daj mi ponarzekać ;)...tytuł dałbym tylko puls, potem jeszcze kilka zmian,

sączy cichy śpiew
tło wyblaknie zmierzchem

metaliczny smak
czuć na ustach już
słowa z wiatrem gonią
pulsem do mnie mów

dalej widny sens
wytrwaj gładząc śmierć
jakby wszak wiedziała
czym dla ciebie jest

ostatnią strofę bym całkiem wywalił,
mam nadzieję, że mogłem, pozdrówka :*:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie