W głębi

O sobie
Zanurzam dłonie w obrazie ,
lepkim jak miód,
wonnym jak kobieta,
smakowitym jak ciasto wiśniowe.
Brzdęk pucharów niby szept murów teatru
zapowiada powrót pędów weny,
łaskawej obcym szarości.
Nieuchronnie wiążę się z kontekstem,
zajmująco plączą mnie teraźniejsze chwile
jarmark mowy niczym siatka na motyle,
a w niej Ja.
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
ciekawe :)
DESSA 14 lat temu
To do dzieła .....wyjdź tej wenie na przeciw ....
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie