Szarówka

O sobie
żyjąc w kręgu zobowiązań
ciągłych oczekiwań
zastygłej skamielinie brudu
lecą mi niewidzialne łzy zalewając życie
pragnąłbym zacząć od początku
lecz końca zaczętego bytowania nie widać
horyzont spadł mi z hukiem na głowę


zmienić wszystko skoro zmiany mogą unieszczęśliwić...
czy żyć będąc nieszczęśliwym w objęciach schizoszarości...
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie