Szał zaklętych ciał
•
Widzę twarz zwróconą ku mnie
beztroską, śmiałą jak dotyk słońca,
podnoszę ją oczami duszy,
splecionych ciał nie będzie końca.
Złączyły pieśni nas jednym losem,
pachniało rześko jak z letnich fal,
koperty słów kręciły nosem,
języki drgając popadły w szał.
Figury, pozy, aktów stu bal
oddech rytmiczny, rozkoszy jęki
liryki, prozy, podróży dal
nocy gwieździstej złociste wdzięki.
beztroską, śmiałą jak dotyk słońca,
podnoszę ją oczami duszy,
splecionych ciał nie będzie końca.
Złączyły pieśni nas jednym losem,
pachniało rześko jak z letnich fal,
koperty słów kręciły nosem,
języki drgając popadły w szał.
Figury, pozy, aktów stu bal
oddech rytmiczny, rozkoszy jęki
liryki, prozy, podróży dal
nocy gwieździstej złociste wdzięki.
POzdRAwiAM