odskocznia

O szczęściu
Świt prężył się przed lustrem nieba
woda drżała lekko, niesiona wietrzykiem
leżałem bujając umęczone kości
masując oczy widokiem gór
teatrem drzew z puchaczem komikiem
wiatr zadął ciut mocniej
rozbujał hamak
orzeźwił sen kojąco jak maniak
noc odeszła żywo kurtyna się podniosła
nie bywałem w tych stronach od dawna.
9 1
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
najważniejsze ją mieć:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie