Nim pójdę spać

Egzystencjalne
Umilam sobie czas
patrząc przez szybę autobusu
jednego z licznych w tym mieście
mijam drzewa, ludzi, budynki.

Zegar tyka lecz ja nadal ten sam.
Szukam w zwierciadle duszy metafor
wierząc, że kiedyś otworzą się drzwi
ktoś spojrzy ciepłym wzrokiem i wskaże
mój przystanek.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie