Nie potrafię narysować Twojej twarzy

ubierasz się zdaniami
otaczasz słów płaszczykiem
tak śmiga zegar z dniami
na plaży zwanej trickiem

słodkie grzeszki mylą linię
na kreacji kwiatu słońca
co pod cieniem księżyc kryje
mając profil swego gońca

podświadomość wciąż blokuje
widok senny lśniących oczu
niby tama stoi dumnie
nie wyrzeźbię jej owoców

siedzę dziś na kocu książek
w żadnej słowa o portrecie
nakarmiłem sobą świadek
zasnę znowu nim odlecę
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
to wcale nie jest w starym stylu
Zuzia 14 lat temu
no, no gratuluję pięknego wiersza. Muszę jednak zgodzić się z poprzedniczką-on nie jest w cale w starym stylu
aneczek 14 lat temu
Nie wiem, o co biega ze starym stylem, ale wiersz naprawdę mi się spodobał:))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie