Interskładowa myśl muzyczna

Dzielę czekoladę na małe, proste klawisze.
Chowam jeden do kieszeni.
W tej melodii to mój jedyny talizman.
Z reszty układam gamę
białe, czarne, białe, białe, czarne.
Prościej byłoby kupić tabliczkę łaciatej.
Zlałem się z otoczeniem jak półnuty z tempem.
Na znak taktu pięciolinia oplotła klucz.
Napisała kilka słów przedrzeźniając dźwięki.
Przerwała pieśń połykając ostatni.
9 5
97 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

hazal 13 lat temu
Ciekawa myśl.
mkc47 13 lat temu
fajne to kolega klawiszowiec? :)
Gryf88 13 lat temu
od niedawna nowa pasja/zabawa:)
gizela1 13 lat temu
ładny wiersz a ja wstawiłam minus przez pomyłkę żle się z tym czuję
gizela1 13 lat temu
sorry---Gryf
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie