Bajdy, o czerpiącym zachłannie

O życiu
Nie potrafię powiedzieć
ile lat tu czekałem,
w infantylnych obrazach
tak daleko od bajek.
Zabłądziłem okropnie
bojąc się cieni zdarzeń.
Zabrakło sumienia
czerpanego z marzeń.
Obojętnie tak stałaś,
trwałem nachalny.
Niepotrzebnie
bo straciłem
dystans czyli karty.
Poszłaś w inną stronę
pozostałem marny,
nigdy nie odsłonię
tej anielskiej magii.
6 0
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie