***

nasza letnia proza
arabska noc i arabski dzień
w rozbudzone oczy rzuca chłodny cień
gdy gwiazd baldachim oswaja sny na spokojnym dnie
pośród kruszców wyhoduj swoją własną klątwę
przekleństwo będące tarczą do narzekań
trafiając w dziesiątkę przyklęknij
w uldze po bezsensownej złości
6 0
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie