***
nasza letnia proza
arabska noc i arabski dzień
w rozbudzone oczy rzuca chłodny cień
gdy gwiazd baldachim oswaja sny na spokojnym dnie
pośród kruszców wyhoduj swoją własną klątwę
przekleństwo będące tarczą do narzekań
trafiając w dziesiątkę przyklęknij
w uldze po bezsensownej złości
arabska noc i arabski dzień
w rozbudzone oczy rzuca chłodny cień
gdy gwiazd baldachim oswaja sny na spokojnym dnie
pośród kruszców wyhoduj swoją własną klątwę
przekleństwo będące tarczą do narzekań
trafiając w dziesiątkę przyklęknij
w uldze po bezsensownej złości
6
0
32 odsłon