epitafium
spotkałam śmierć
stanęła blisko
bliziutko
mogłam jej dotknąć
ot tak - koniuszkiem palca
przysiadła obok
i mówiła
że jest miłosierna
i szeptała
że wyzwoli z bólu niewysłowionego
przekonała
że jest nieuchronna
uwierzyłam
a teraz
puste są moje dłonie
stanęła blisko
bliziutko
mogłam jej dotknąć
ot tak - koniuszkiem palca
przysiadła obok
i mówiła
że jest miłosierna
i szeptała
że wyzwoli z bólu niewysłowionego
przekonała
że jest nieuchronna
uwierzyłam
a teraz
puste są moje dłonie