ziarno w pytaniu

O wierze
zobaczyłam w lustrze Boga
twarz jak ja
zmęczona
nie odpowiadał na pytania

cisza wypełniła moje płuca
a łzy skamieniały

na jego obraz
i podopieństwo jego
a więc czyli jak ja
modli się o bezkresny spokój śmierci
na obraz
a więc moje zmarszczki na twaerzy czy szyji są jego
a może tylko na wieczne wędrowanie
i nieustanną podróż
i nieustanne pytanie

kim czym jestem Ojcze Panie
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 10 lat temu
Kto by nie chciał tego wiedzieć... bardzo ładny wiersz, mogłabyś tylko poprawić literówki
I
iron1 10 lat temu
Ten bezkresny spokój śmierci.....wobec BOGA... Żywego
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie